23 kwietnia 2019

Suplementy diety – Olga Surała

Nie ulega wątpliwości, że we współczesnym sporcie wyczynowym, gdzie poziom rywalizacji jest niezwykle wyrównany, nawet najmniejsze detale mogą decydować o zwycięstwie. Z tego powodu poszukuje się rozwiązań, które dawałyby przynajmniej minimalną, lecz ostatecznie istotną przewagę nad konkurentami. W świecie sportu rozpowszechnione jest przekonanie, że takie rozwiązanie oferują min. suplementy diety. Faktycznie, w pewnych okolicznościach, przemyślane stosowanie niektórych suplementów może sprzyjać osiąganiu wyznaczonych celów sportowych. Z drugiej strony jednak, bezrefleksyjna suplementacja może nie tylko nie poprawiać zdolności wysiłkowych, ale wpływać negatywnie na wydolność, a także stanowić zagrożenie dla zdrowia, jaki i reputacji zawodnika.

Podstawową kwestią, którą warto sobie uświadomić w odniesieniu do suplementów jest to, czym tak właściwie suplementy diety są? Otóż, w świetle prawa suplementy diety to nic innego jak środki spożywcze, czyli po prostu żywność. Z definicji suplementy to preparaty, których celem jest uzupełnianie niedoborowej diety. A czym suplementy diety na pewno nie są? Suplementy nie są lekami, a co za tym idzie nie mogą mieć właściwości leczniczych i nie zapobiegają chorobom. Niezwykle ważne jest też to, że w odróżnieniu do leków, skuteczność i bezpieczeństwo działania preparatów zarejestrowanych jako suplementy, nie muszą być udowodnione, a ich kontrola jest zdecydowanie mniej rygorystyczna. W świetle sytuacji prawnej rynku suplementów diety oraz licznych doniesień o zafałszowaniach i zanieczyszczeniach tych produktów, naiwnością jest wierzyć, że wszystkie dostępne na rynku preparaty są skuteczne i bezpieczne.

Mimo to, suplementy diety cieszą się ogromną popularnością wśród sportowców. Badania wskazują, że od 40% do 100% zawodników deklaruje stosowanie tego typu preparatów. Rozpowszechnienie stosowania suplementów zależy od rodzaju dyscypliny, rośnie ono wraz z wiekiem oraz poziomem sportowym i przeważenie jest obserwowane częściej wśród zawodników niż wśród zawodniczek. Głównym powodem stosowania suplementacji jest chęć poprawy szeroko pojętych zdolności wysiłkowych. Sportowcy deklarują również, że stosują suplementy w celu przyspieszenia procesu regeneracji, a także uzyskania pożądanego składu ciała. Ponadto, zawodnicy sięgają po suplementy w ramach profilaktyki zdrowotnej względem infekcji i urazów. Chociaż suplementacja ma także na celu uzupełnianie występujących niedoborów żywieniowych, to niektórzy sportowcy, stosują je „na wszelki wypadek” pomimo braku stwierdzonych niedoborów składników odżywczych. Co więcej wielu sportowców bezpodstawnie wierzy, że działanie suplementów jest skuteczniejsze w porównaniu ze stosowaniem zbilansowanej diety. Coraz częstszym zjawiskiem jest także bezrefleksyjne stosowanie odżywek i preparatów oferowanych zawodnikom bezpłatnie przez producentów suplementów diety, w zamian za wsparcie finansowe i/lub promocję ich marki. Nie bez znaczenia jest też otoczenie sportowca. Niekiedy zawodnicy zaczynają stosować suplementy za namową trenera, fizjoterapeuty, rodzica czy też kolegi z drużyny. Często przyczyną sięgania po suplementy jest przekonanie, że konkurenci wspomagają się odżywkami, więc suplementacja wydaje się naturalnym rozwiązaniem mającym na celu wyrównanie szans w rywalizacji.

Niestety badania wskazują, że sportowcy decydując się na rozpoczęcie suplementacji rzadko dokonują wyboru w oparciu o rzetelne dane naukowe. Co więcej często stosują suplementy zgodnie z zaleceniami osób, które dysponują zaledwie powierzchowną wiedzą w tym zakresie. Tymczasem nieprzemyślane stosowanie suplementów diety może przynieść więcej szkody niż pożytku. Równoczesne stosowanie kilku preparatów może zwiększać ryzyko przedawkowania danej substancji, lub może stwarzać zagrożenie interakcji między składnikami suplementów. Co więcej, niektórzy zawodnicy stosując suplementy diety kierują się zasadą „więcej znaczy lepiej” – takie podejście podnosi prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanego, a czasem nawet toksycznego działania przyjętych substancji. Na uwagę zasługuje także fakt, że wiele odżywek zawiera makroskładniki odżywcze stanowiące źródło energii – nieprzemyślane stosowanie tego typu preparatów może być przyczyną nadwyżki energetycznej, której konsekwencją może być utrudnione utrzymanie pożądanej sylwetki. Należy też zauważyć, że do suplementów diety dodawane są liczne dodatki do żywności, których wysokie spożycie u niektórych zawodników może powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Dodatkowo na uwagę zasługują wysokie koszty finansowe związane stosowania suplementów diety. Zawodnicy o ograniczonym budżecie, paradoksalnie mogą decydować się na zakup drogiego suplementu ograniczając jednocześnie wydatki na żywność dobrej jakości.

Zagrożeniem jest nie tylko niewłaściwe stosowanie suplementów, lecz także, jakość używanych preparatów. Jak wskazują liczne doniesienia, faktyczny skład suplementu diety może się różnić od deklarowanego na opakowaniu. Dzieje się tak, gdyż obecny stan prawny rynku suplementów diety stwarza ryzyko zaniedbań, nadużyć i nieuczciwych praktyk. Zdarza się, że rzeczywista zawartość danej substancji aktywnej w preparacie jest niższa lub wyższa niż podaje producent. W pierwszym przypadku skuteczność suplementacji ulega obniżeniu, zaś w drugim rośnie ryzyko szkodliwego działania wynikającego z przyjęcia nadmiernej ilości danej substancji. Negatywnie na jakość odżywek i suplementów diety wpływają także nieprawidłowości pojawiające się na etapie produkcji, pakowania, transportu i przechowywania suplementów. W wyniku wspomnianych uchybień może dojść do zagrażającego zdrowiu zanieczyszczenia preparatu. W suplementach stwierdzano obecność szkodliwych metali ciężkich (ołowiu, rtęci, kadmu) czy rakotwórczych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, chorobotwórczych zanieczyszczeń mikrobiologicznych (bakterii kałowych, grzybów), a także zanieczyszczeń fizycznych (odłamków szkła, opiłek metalu).

W przypadku sportowców, na szczególną uwagę zasługują zanieczyszczenia substancjami niedozwolonymi w sporcie. Wyniki badań wskazują, że ok. 15% dostępnych na rynku suplementów diety może być zanieczyszczonych dopingiem. Paradoksalnie, w wielu przypadkach zawartość substancji niedozwolonych stwierdzana w zanieczyszczonych odżywkach, jest zbyt niska by mogła wywołać fizjologiczny efekt, ale wystarczająco wysoka by spowodować pozytywny wynik testu antydopingowego. Zdarzają się jednak przypadki, gdy substancje niedozwolone są dodawane do suplementów celowo, a informacja o ich obecności w preparacie nie zawsze jest deklarowana na opakowaniu. Według Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) sterydy anaboliczno-androgenne są najczęściej spotykane w produktach mających nasilać budowę masy mięśniowej, stymulanty (tj. efedryna i analogi amfetaminy) w tzw. „przedtreningówkach”, środki o działaniu anorektycznym (tj. sibutramina i fenfluramina) w produktach wspierających redukcję tkanki tłuszczowej, oraz sildenafil i związki pokrewne w preparatach na potencję. Obecność wymienionych substancji, choć często niedeklarowana na opakowaniu preparatu, gwarantuje skuteczność nieskutecznego produktu.

Należy jednak zaznaczyć, że niektóre suplementy, gdy są stosowane we właściwy sposób, mogą ułatwiać zawodnikom osiąganie zarówno celów żywieniowych, sportowych jak i zdrowotnych. Istnieją sytuacje gdy zawodnik powinien rozważyć wprowadzenie suplementacji, pamiętając by wybierać preparaty pochodzące od wiarygodnych producentów. Zdecydowanym wskazaniem do stosowania suplementów diety są zdiagnozowane niedobory żywieniowe (np. żelaza, witaminy D). Osoby, stosujące dietę redukcyjną lub eliminujące niektóre grupy produktów (np. weganie, osoby z nietolerancjami lub alergiami pokarmowymi) również powinny rozważyć suplementację diety odpowiednimi składnikami. Rozpoczęcie suplementacji może być też wskazane u zawodników, u których stwierdzono objawy względnego niedoboru energii (tj. zaburzenia menstruacji, niska gęstość mineralna kości). Wprowadzenie suplementacji w wybranych sytuacjach, może nasilać wpływ niektórych bodźców treningowych na adaptacje fizjologiczne organizmu (np. suplementacja żelazem przed rozpoczęciem treningów wysokościowych). Prawidłowo stosowane preparaty mogą także skutecznie uzupełniać płyny tracone podczas wysiłku, a także być źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów, których spożycie podczas wysiłków trwających dłużej niż ok. 60 minut ma udowodniony korzystny wpływ na zdolności wysiłkowe. Różnego rodzaju odżywki mogą być też niezwykle przydatne podczas podróży, w trakcie zawodów lub zgrupowań w miejscach, gdzie urozmaicenie żywności jest niskie, lub jakość produktów żywnościowych, w tym bezpieczeństwo mikrobiologiczne, stwarzają ryzyko dla zdrowia. Istnieje także kilka substancji o działaniu ergogenicznym, których skuteczność jest potwierdzona naukowo. Do tych suplementów zalicza się min. monohydrat kreatyny, kofeinę, beta-alaninę, azotany i wodorowęglan sodu. Należy jednak pamiętać, że nawet w przypadku wymienionych substancji ostateczny korzystny efekt nie jest gwarantowany, a skuteczność ich działania zależy od prawidłowego stosowania oraz od indywidualnej podatności zawodnika.

W świecie wyczynowego sportu presja sukcesu jest ogromna, dlatego każda strategia stwarzająca choć minimalną szansę na poprawę wyniku sportowego jest chętnie wprowadzana w życie. W związku z tym wielu zawodników i trenerów postrzega suplementację jako nieodzowny element przygotowań sportowych. Tymczasem spośród wielu czynników determinujących zdolności wysiłkowe, korzyści płynące z suplementacji są marginalne, natomiast zagrożenia mogą być bardzo poważne. Dlatego przed rozpoczęciem suplementacji warto zastanowić się, czy jest ona konieczna, a wybierając preparat rozważyć bezpieczeństwo i skuteczność stosowania, tak aby w ostatecznym rozliczeniu oczekiwane zyski były maksymalne, a potencjalne ryzyko zredukowane do minimum.

dr inż. Olga Surała,

Zakład Fizjologii Żywienia i Dietetyki

Instytut Sportu-Państwowy Instytut Badawczy

Piśmiennictwo:

  1. Garthe I, Maughan RJ. Athletes and Supplements: Prevalence and Perspectives. Int J Sport Nutr Exerc Metab. United States; 2018;28(2):126–38.
  2. https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-dopuszczaniu-do-obrotu-suplementow-diety.html
  3. Maughan RJ, Burke LM, Dvorak J, Larson-Meyer DE, Peeling P, Phillips SM, Rawson ES, Walsh NP, Garthe I, Geyer H, Meeusen R, van Loon L, Shirreffs SM, Spriet LL, Stuart M, Vernec A, Currell K, Ali VM, Budgett RGM, Ljungqvist A, Mountjoy M, Pitsiladis Y, Soligard T, Erdener U, Engebretsen L. IOC Consensus Statement: Dietary Supplements and the High-Performance Athlete. Int J Sport Nutr Exerc Metab. United States; 2018;28(2):104–25.
  4. Maughan RJ, Shirreffs SM, Vernec A. Making Decisions About Supplement Use. Int J Sport Nutr Exerc Metab. United States; 2018;28(2):212–9.
  5. Peeling P, Binnie MJ, Goods PSR, Sim M, Burke LM. Evidence-Based Supplements for the Enhancement of Athletic Performance. Int J Sport Nutr Exerc Metab. United States; 2018;28(2):178–87.
  6. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 października 2007 r. w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety (Dz.U. Nr 196, poz. 1425 ze zm.)
  7. Ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r. (Dz.U. z 2006 r. Nr 171, poz. 1225 ze zm.)

 

Znajdź nas na:
https://niedladopingu.pl/wp-content/themes/niedladopingu